Wyprawa po złote runo (samodzielnie, czy z partnerem?)
 Oceń wpis
   
  

Większość właścicieli firm zauważa w pewnym momencie, że rozwój firmy mógłby być zdecydowanie szybszy. Widzą wiele szans, których nie są w stanie wykorzystać, a barierą są możliwości finansowe. Wtedy stają przed dylematem: nadal rozwijać się w ramach własnych możliwości finansowych przepuszczając „koło nosa” liczne okazje. Czy może sięgnąć po dodatkowy kapitał, aby wykorzystać możliwości rynkowe i nie pozwolić konkurencji zanadto się rozwinąć.

Pytanie jest również aktualne (a może przede wszystkim) w momencie zakładania firmy. Inwestorzy widzą ogromne możliwości, które bezpowrotnie umykają im, a nie mają środków, żeby po nie sięgnąć.

Budowa firmy własnymi środkami jest oczywiście możliwa. W ten sposób powstało wiele ogromnych dzisiaj firm. Barierą jest jednak czas i konkurencja. Rynek nie znosi próżni. Jeżeli jest popyt na jakiś produkt, to prędzej, czy później ktoś go zaoferuje. Budowa firmy własnymi środkami, to długi proces okupiony często ogromnym wysiłkiem. Może warto zdecydować się na pozyskanie inwestora, który pozwoli zdobyć rynek w krótszym czasie i uprzedzić tym samym konkurencję.

Właściciele zadają sobie wtedy często pytanie: no tak, ale muszę się podzielić zyskami i władzą. Ale moim zdaniem pytanie należy postawić inaczej. Np: czy lepiej mieć 100% tortu wartego 1mln, czy 50% tortu wartego 10mln?. Procenty oczywiście są wynikiem długich i najczęściej nerwowych negocjacji. Inne pytanie może brzmieć? Czy chcę mieć firmę wartą 10mln za rok, czy za 10lat?

Kapitał to sprzymierzeniec inwestora, a nie jego wróg. Nie należy się go bać.

Komentarze (2)
Kiedy sprzedać firmę?
 Oceń wpis
   

Kiedyś usłyszałem, że podstawowa różnica pomiędzy polskim przedsiębiorcą a amerykańskim polega na tym, że Polak zakłada firmę, by ją prowadzić, a Amerykanin, żeby ją sprzedać. Dużo w tym jest prawdy, chociaż w ostatnich latach można zauważyć duże zmiany w mentalności rodzimych przedsiębiorców. Zmiana właściciela to normalny element dojrzałej gospodarki.

 Wielu biznesmenów jest tak zapracowanych, że nie mają czasu stanąć obok i popatrzeć na swój biznes bez emocji. Chłodno przekalkulować, która droga daje więcej korzyści. Jednocześnie mało jest branż, które wcześniej czy później nie poddadzą się konsolidacji. W uproszczeniu można więc stwierdzić, że albo ja zacznę kupować, albo wkrótce ktoś mnie kupi.

 Trudność z podjęciem decyzji związana jest z tym, że największe korzyści przynoszą decyzje podejmowane niejako „pod prąd”. To wtedy, gdy firma uzyskuje najlepsze wyniki finansowe a rynek jest rosnący uzyskuje się najlepszą cenę. Wtedy właścicielowi szkoda się rozstawać z firmą dającą coraz wyższe zyski. Trzeba sobie wtedy zdać sprawę, że wartość firmy jest pochodną osiąganych wyników. Dodatkowym czynnikiem podwyższającym wartość jest skłonność kupującego do akceptacji wyższej ceny.

Na rozgrzanym rynku, kiedy liderzy walczą o uzyskanie dominującej pozycji często akceptowane są ceny, które nie mają uzasadnienia ekonomicznego. Chodzi wtedy o to, aby wyprzedzić konkurencję. Od ponad roku w polskiej gospodarce mamy do czynienia z taką właśnie sytuacją.yle=""> 

Komentarze (2)
M&A w branży farmaceutycznej
 Oceń wpis
   

Hurt:

Od kilku lat zauważyć można bardzo dynamiczne zmiany na rynku dystrybucji farmaceutyków w Polsce. Rynek ten kilka lat temu był bardzo rozdrobniony. Na terenie całego kraju hurtową dystrybucją zajmowały się państwowe Cefarmy i wiele spółek prywatnych. Hurtownie te miały jednak znaczenie regionalne. Rolę liderów rynku szybko przejęły dwie firmy notowane na GPW, a mianowicie PGF oraz Farmacol. Poprzez nabywanie mniejszych hurtowni oraz aktywny udział w prywatyzacji Cefarmów zdobyły one dominującą rolę na tym rynku. Obecny udział tych dwóch firm w rynku szacowany jest następująco: PGF- 20%, Farmacol- 17%. Proces konsolidacji rynku hurtowego można uznać, za bliski zakończenia. Pozostało już niewiele podmiotów, które można przejąć. Obraz rynku nie powinien jednak ulec znaczącym zmianom. Informacje plotkarskie z rynku donoszą, że prowadzone są rozmowy jednej z tych firm z niemieckim dystrybutorem o przejęciu pakietu kontrolnego.

 

Detal:

Ten rynek wydaje się dużo bardziej interesujący. Jeszcze 5 lat temu zdominowany przez prywatnych aptekarzy od kilku lat przeżywa gwałtowne zmiany. Ścierają się dwie siły: lobby prywatnych aptekarzy i hurtowników, którzy wykazują ogromną determinację do budowy własnych sieci aptek.

Lobby aptekarskie jako swoje narzędzie wykorzystuje prawo farmaceutyczne. W dziwny sposób właśnie w tych przepisach znalazły się zapisy blokujące możliwość posiadania więcej niż 1% aptek w województwie (działalność jest reglamentowana i nadzór farmaceutyczny nie wydaje więcej zezwoleń). Obecnie trwa przepychanka w sprawie przeforsowania zmian w ustawie jeszcze bardziej ograniczających możliwość budowy sieci i zablokowania handlu internetowego lekami.

Hurtownie są jednak tak zdeterminowane, że posuwają się do działań z pogranicza prawa. Tworzą spółki przez zaufanych ludzi finansowane pożyczkami przez hurtownie i to one budują sieci. Na masową skalę skupują istniejące spółki i w ten sposób omijają problem uzyskiwania zezwoleń.

 

To na razie wstęp. Będzie ciąg dalszy.

Komentarze (1)
Wprowadzenie
 Oceń wpis
   
Witam wszystkich blogowiczów zainteresowanych tematem fuzji i przejęć. Temat wydaje się być bardzo pojemny i równie na czasie.

Fuzje i przejęcia to ciekawa alternatywa na przyspieszenie wzrostu firmy i uporządkowanie rynku. Wiele firm decyduje się na tę drogę zdobywania rynku w momencie gdy wzrost organiczny staje się utrudniony, lub zbyt kosztowny.

Dla wielu przedsiębiorców to dobre rozwiązanie aby "przejść na emeryturę". Po latach ciężkiej pracy często zapał ulega wypaleniu. Z wiekiem częściej myślimy o wypoczynku, podróżach czy nawet przeprowadzce do "ciepłych krajów".

W tym blogu postaram się przedstawić podstawową wiedzę z zakresu transakcji M&A (Mergers & Acquisitions). Będą się tutaj również pojawiać przykłady z polskiego rynku. Zapraszam wszystkich do czytania i komentowania.
Komentarze (1)
Najnowsze komentarze
2011-05-23 16:54
net-kredyt:
Wyprawa po złote runo (samodzielnie, czy z partnerem?)
Nie zawsze jest to wykonalne.
2011-05-22 16:55
biznesowo:
Jak sprzedać firmę, żeby nie stracić.
Sprawdzonego fachowca, z polecenia.
2011-05-22 05:51
kredyt.kupiecki:
Jak sprzedać firmę, żeby nie stracić.
To czasem nie takie proste.
O mnie
KDF Doradztwo
Wspieramy włascicieli firm w procesie zmian właścicielskich (M&A). www.kdf.prv.pl
Archiwum
Rok 2007